Kultura   »   Książki   »   Alan Moore - całkiem inni superbohaterowie

Książki

rss

Alan Moore - całkiem inni superbohaterowie

2011.09.09//  D. Jędrzejewska
Jednym z najbardziej poczytnych i podziwianych brytyjskich scenarzystów komiksowych jest bez wątpienia ekscentryczny Alan Moore. Jego komiksowy dorobek przedstawia się imponująco. To autor kilku zeszytów, zawierających przygody takich ikon popkultury, jak „Batman”, „Superman” i „Spawn”, jak i również twórca bijących rekordy popularności „Strażników” lub „V jak Vendetta”. Entuzjaści tych tytułów łatwo zauważą, że specjalnością tego scenarzysty są przede wszystkim superbohaterowie, jednakże nieco inni, odmienieni, bardziej oryginalni. Moore to nie tylko człowiek komiksu, ale aktywny czytelnik literatury, który do swoich projektów umiejętnie wplata postacie znane z jej kart.
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie

W 2001 roku na amerykański rynek komiksowy wszedł album pt. „The League of Extraordinary Gentlemen”, który udowodnił, że postacie literackiej klasyki mają potencjał superbohaterów. Jego autor nie miał oporów w wykorzystaniu w jednym albumie kilku powszechnie znanych bohaterów książkowych. I tak, na kartach komiksu odnajdujemy: Wilhelminę Murray (bohaterkę „Drakuli” Brama Stokera), Allana Quatermain'a (bohatera powieści Henry’ego Ridera Haggarda,), Kapitana Nemo oraz Dr Hawley'a Griffin'a (postaci ze słynnych powieści Wellsa), Dr Henry'ego Jekylla (bohatera świata stworzonego przez Stevensona) i Auguste'a C. Dupina (detektywa z opowiadań Edgara Allana Poe). Postacie te spotykają się w Wielkiej Brytanii w roku 1989. Są dużo starsi, niż Ci, których znamy z kart literatury, a czasy ich świetności już przeminęły. Ta niecodzienna menażeria stawia czoło tajemniczym zagrożeniom czyhającym na Imperium Brytyjskie.
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie

Moore stara się nie zamazywać charakteru znanych powszechnie postaci. Przykładem na to może być niewidzialny człowiek, który w fabule komiksu zamieszkuje potajemnie w „Zakładzie poprawczym dla krnąbrnych dziewcząt Panny Rosy Coote”, a tam, korzystając ze swych niecodziennych możliwości, dokonuje serii gwałtów. Jako że sprawcy nikt nie widział, późniejsze ciąże dziewcząt uważane są za niepokalane poczęcia. W powieści Wellsa Hawley także jest prawdziwym łajdakiem. Autorzy komiksu uwolnili go jednak od balastu XIX- wiecznych dylematów moralnych i ostrzeżeń, a zrobili z niego cynicznego, dowcipnego, acz niewzbudzającego zaufania wśród innych członka Ligi.
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie Alan Moore - we własnej, ekscentrycznej osobie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie

W ten sam sposób w „Lidze” starano się odzwierciedlić pierwotny charakter Kapitana Nemo, lekko drwiąc z jego powagi i tajemniczości, jednocześnie nieustannie rozśmieszając czytelnika. Całość zmagań bohaterów rozgrywa się na tle wiktoriańskiego świata XIX wieku, zachłyśniętego ówczesnymi odkryciami techniki. Ogromne kadry wypełniają industrialne obrazki, wielkie machiny, statek kapitana Nemo w różnych ujęciach. „Ligę” zekranizowano w 2003 roku. W głównych rolach wystąpili: Sean Connery, Peta Wilson i Shane West. Twórcy adaptacji postawili jednak w znacznej mierze na przygodę, „ugrzecznili” komiksową historię, wycięli z niej „niepoprawne” motywy, erotykę ograniczyli do minimum, odeszli tym samym od nieprzyzwoitości i ohydztw, do których Moore posiada ewidentną słabość. Przynajmniej, tworząc komiksy.
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie Liga zekranizowana
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie

Liga Niezwykłych Dżentelmenów” jest komiksową propozycją dla czytelników nie pałających sympatią do „Supermana” i „Batmana”, ale szukających tego typu popkulturowej rozrywki. Podobny zabieg zastosował Neil Gaiman wraz z Richardem Isanove i Andy Kubertem w dość oryginalnym komiksie pt. „1602”. Akcja nie dzieje się tu w erze parowozów, ale jeszcze wcześniej, bo u schyłku epoki Elżbietańskiej. Jego bohaterami są jednak postaci dobrze znane z komiksów universum Marvela. Pojawia się tu Fantastyczna Czwórka, Spiderman, Cyclops, Kapitan Ameryka czy Nick Fury. W niczym jednak nie przypominają oni superbohaterów. Przybierają nowe imiona, szaty, mówią językiem stylizowanym na ówczesną epokę. Jedyne co zostaje w nich z pierwowzoru to supermoce, które za czasów Elżbiety zostają okrzyknięte czarami, przez co komiksowe postacie muszą zmagać się z Inkwizycją i nietolerancją.
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie 1602 Gaimana
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie

Pojawienie się superbohaterów - powoli stających się w naszej kulturze swoimi własnymi karykaturami - w komiksie stylizowanym na historyczny (odnajdziemy w nim wiele znanych z historii postaci i miejsc) „odczarowuje” ich podobnie jak „Liga Niezwykłych Dżentelmenów”. Superherosi znaleźli także swoje miejsce w takich stylizowanych na inną epokę projektach, jak „Batman: Ghotam w świetle lamp gazowych” czy „Spawn: konfrontacja”.
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie Strażnicy w komiksie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie

Wróćmy jednak do Alana Moora. Jak wiadomo, „Liga Niezwykłych Dżentelmenów” to niejedyne jego osiągnięcie, które w niesztampowy sposób traktuje tematykę superherosów w rajtuzach. Przykładem na to są niedawno zekranizowani „Strażnicy”, którzy opowiadają historię superbohaterów… na emeryturze. Oczywiście pewien nieprzyjazny splot okoliczności zmusza ich to ponownego zjednoczenia się i walki o sprawiedliwość. Jednak wyświechtany mit herosa został tutaj poważnie zachwiany.
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie V for Vendetta
Alan Moore ? całkiem inni superbohaterowie

Zupełnie oryginalna jest również postać wymyślona na potrzebę komiksu „V jak Vendetta”, gdzie akcja toczy się w totalitarnej Wielkiej Brytanii, a zamaskowany „bohater” o pseudonimie „V’, walczy z rządem, eliminując jego członków. Ten komiks Moore’a również zekranizowano, a swoją świetną rolę odegrała w nim Natalie Portman. Komiksy autora „Strażników” odżegnują się zatem od starych, stereotypowych „zeszytowców”. Są czymś więcej niż wartkim zapisem potyczek superbohatera z szeregiem czarnych charakterów. Wędrują na wyższą półkę, niosą ze sobą kawałek dobrej, a co najważniejsze – niegłupiej – rozrywki. Warto sięgać.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Artemis Fowl - klip z planu



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Alan Moore - całkiem inni superbohaterowie

Facebook

Aktorki    Aktorzy    Film    Horror    Kino akcji    Komedia    Koncerty    Książki    Muzyka    Piosenkarki    Premiera    Rihanna    Sci-Fi    Serial    Teledyski    Thriller    Trailer    Wokalistka    Zapowiedzi    Zwiastun   

Newsletter

Newsletter

W dziale Gry

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Extreme

W dziale Lifestyle

  • Święta to czas prezentów. Jeśli mamy w domu fana sportu, nie tylko piłki, to warto pomyśleć o...

W dziale Motoryzacja

W dziale Sport

W dziale High-Tech



Do góry  //  Kultura   »   Książki   »   Alan Moore - całkiem inni superbohaterowie