Kultura   »   Film   »   Christian Bale - mroczny perfekcjonista

Film

rss

Christian Bale - mroczny perfekcjonista

2012.07.12//  D. Jędrzejewska
W słowach krytyków, ale również widzów, pojawia się żal, że w młodszym pokoleniu aktorów trudno o postać naprawdę utalentowaną i wyrazistą. Że nie ma wśród „nowszych” gwiazd kolejnego Brada Pitta, Johnny’ego Deppa, George’a Clooneya czy nawet Toma Cruise’a. Nadzieje pokładano niegdyś w Orlando Bloomie, mówiąc że wyrasta z niego wielki aktor – ten jednak zlepił się w całością przeciętnej masy i oprócz kilku wzlotów (a raczej wzlocików) trudno porównać go z wielkimi nazwiskami. Tom Hardy czy ostatnio popularny Channing Tatum średnio dają nadzieję na naprawdę wielkie role i zastępstwo dla na przykład Leonarda DiCaprio. Niestety jakiś czas temu odszedł od nas świetnie zapowiadający się Heath Ledger, którego warsztatu nie był w stanie w „Parnassusie” doścignąć ani Jude Law, ani Colin Farrell.
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista

Jest jednak jeden wyjątek, który daje nam, widzom, nadzieję na długie lata naprawdę dobrych kreacji. To Christian Bale.
Ileż to widzów z niecierpliwością czeka na premierę „Mroczny Rycerz powstaje”, która w Polsce odbędzie się 27 lipca?
Wszyscy zacierają ręce, nie mogąc się doczekać prawdziwego hitu i tego, co nam pokaże samotnik i mroczny dziwak – Batman. Mówi się, że nie było (oprócz ostatniego Jokera) lepiej wykreowanej postaci komiksowej w historii kina – należy ona bez dwóch zdań do Bale’a. Oddając szacunek aktorowi, trzeba jednak pamiętać, że to niejedyna jego świetna rola w dorobku. Ma on ich na koncie naprawdę wiele – a jeszcze lata kariery przed nim.
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista

Zaczynał naprawdę wcześnie i dobrze. Już w wieku 13 lat zagrał u Stevena Spielberga w „Imperium słońca” i został wybrany do tej roli jako jeden z całych tabunów chłopców. Rola ta przyniosła mu wiele nagród. Wyrósł więc w aktorskiej atmosferze.
We wczesnych latach występował w: dramacie historycznym „Henryk V”, telewizyjnej ale epickiej „Wyspie skarbów”, dramacie familijnym pt. „Gazeciarze”, słynnych ‘Małych kobietkach” z Winoną Ryder, Kirsten Dunst i Susan Sarandon, aż w końcu w „Idolu” z Ewanem McGregorem i Toni Colette, a także w „Śnie nocy letniej” z Michelle Pfeiffer oraz Calistą Flockhart. Wciąż jednak nie było o nim na tyle głośno, by tłumy walczyły o jego autograf.
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista

Czas na rozgłos i sławę przyszedł wraz z głośną rolą w „American Psycho” – występem, który udowodnił, że Bale potrafi być perfekcjonistą i w całości poświęcić się dla filmu. Aby wyglądać idealnie na potrzebę filmu poddał się rygorystycznej diecie i trenował około cztery godziny dziennie. Niedługo potem wystąpił w pamiętnym „Mechaniku”, dla którego zszedł z wagi do 55 kilogramów! Wyglądał wtedy nierealnie – jak cień człowieka, aż tak, że sam reżyser – Brad Anderson – miał ogromne wyrzuty sumienia.
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista
Christian Bale ? mroczny perfekcjonista

Bale jednak wiedział, co robi. Taką dramatyczną metamorfozę przeżyje jeszcze raz dla filmu wojennego „Operacja świt” Wernera Herzoga. Między tymi rolami będzie natomiast przybierał na wadze i ćwiczył mięśnie, prowadząc do idealnej rzeźby i kształtując sylwetkę imponującego atlety.
Taką posiadał przecież w produkcji science-fiction pt. „Equilibrium”, tężyzny fizycznej wymagała również rola w „Batmanie”. Bale był do niej zaprawiony aż tak, że reżyser, Christopher Nolan, pozwolił mu stanąć na 110. piętrze Sears Tower – mimo że pierwotnie w tej scenie miał zagrać kaskader.
Znany jest ze swojego perfekcjonizmu. Na plan przychodzi nienagannie przygotowany, idealnie zna swoje kwestie i nie trzeba mu podpowiadać. Musi pracować w skupieniu, inaczej potrafi wpaść w furię, że ktoś mu przeszkadza. Jest niezawodny. Wszystko wskazuje więc na to, że czekają go kolejne wielkie role jeszcze długo po „Batmanie”. Dodatkowo zawsze towarzyszy mu mroczne oblicze, pewna aura tajemniczości, która nie jest w stanie (i dobrze) traktować go „jedynie” jako amanta. Bale jest kimś zdecydowanie więcej, niż kolejny, przystojny aktor.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Artemis Fowl - klip z planu



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Christian Bale - mroczny perfekcjonista

Newsletter

Newsletter

W dziale Lifestyle

W dziale Motoryzacja

W dziale Gry

W dziale High-Tech

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Extreme

W dziale Sport

  • Często można usłyszeć, czy też przeczytać zdanie, że z tzw. dopingu korzysta wielu sportowców...


Do góry  //  Kultura   »   Film   »   Christian Bale - mroczny perfekcjonista