Kultura   »   Książki   »   "Intruz" Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

Książki

rss

"Intruz" Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

2013.04.08//  D. Jędrzejewska
O jej twórczości sam Stephen King wypowiadał się jednoznacznie. "Nie potrafi napisać niczego, wartego funta kłaków" – powiedział. Tymczasem jej książki sprzedają się jak świeże bułeczki, już teraz osiągając sumę 120 milionów egzemplarzy, które opuściły ze szczęśliwym nabywcą księgarnie. Krytycy na temat „Zmierzchu” nigdy nie wypowiadali się pochlebnie, drwiąc, szydząc i wytykając błędy. Nie zawsze chodziło tu o infantylizm historii o wampirach, ale i o braki w warsztacie pisarki, która pisarką, na to wygląda, być nie powinna. Infantylny język to element jej twórczości, który potrafią wytknąć nawet wierni fani. Meyer, zanim stała się słynną pisarką, była typową kurą domową, wierną i trochę nieciekawą żoną księgowego, troskliwą matką. Dzisiaj grube sumy znalazły się na jej koncie, a majątek wciąż się pomnaża.
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

Amerykańska pisarka nie chciała spocząć na laurach i zostać wyłącznie autorką „Zmierzchu” (choć to by jej wystarczyło już do końca życia). W 2008 roku postanowiła napisać książkę spoza sagi, czyli „Intruza”. W kwestii odbioru nic się nie zmieniło. Fani czytali z ciekawością, krytycy krzyczeli „nie”, łapiąc się za głowy. Fabuła tu również dość ezoteryczna. Skupi się bowiem na wydarzeniu, w którym tajemnicze dusze przejęły kontrolę nad światem, wchodząc w ciała ludzi i prowadząc tam normalne życie. Główną bohaterką Stephanie Meyer znowu uczyniła młodą dziewczynę, dwudziestoletnią Melanie, która przez długi czas opiera się dziwnym istotom – w końcu jednak do jej ciała wprowadza się Wagabunda. Mimo początkowej walki między sobą, Melanie i jej dusza staną się sojuszniczkami i połączy je wspólny cel.
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

Obecnie Meyer nie daje za wygraną i pisze kontynuację „Intruza”. Zachęcona pozytywnym odbiorem wśród fanów, a także świetnym rezultatem sprzedażowym (powieść uplasowała się na 1 miejscu listy bestsellerów New York Timesa, utrzymując się na liście przez 31 tygodni), stara się nie przejmować krytyką. Choć jak mówi o sobie z dystansem: „Na ogół myślę: tak, jestem beznadziejna, powinnam natychmiast to rzucić. Ale przez długi czas słyszałam tylko pozytywne reakcje. Negatywne reakcje przyszły później. Może to i lepiej, ponieważ łatwo się zniechęcam”, pisanie widocznie naprawdę pokochała.
Obecnie zainteresowanie jej pozazmierzchową powieścią rośnie, także w Polsce. A to za sprawą ekranizacji, która właśnie weszła na ekrany. Filmowy „Intruz” zadebiutował w kinach 5 kwietnia. Krytycy znowu więc mają pole do popisu i mogliby się prześcigać w wytykaniu filmowi kolejnych niedorzeczności.
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

Za kamerą stanął Andrew Niccol, który wcześniej zrealizował takie produkcje, jak „Wyścig z czasem” z Justinem Timberlakiem i Amandą Seyfried, „Pan życia i śmierci” z Nicolasem Cagem czy „Gattaca – szok przyszłości” z Ethanem Hawke, Judem Law i Umą Thurman. W jego najnowszym filmie również pojawiła się interesująca obsada. Prócz udawadniającej już od jakiegoś czasu swój talent młodej aktorki Saoirse Ronan („Pokuta”, „Nostalgia anioła”, „Hanna”) możemy tu zobaczyć Diane Kruger i Williama Hurta. Jeśli przed seansem nie nastawimy się jednak na specyficzny, młodzieżowy typ rozrywki, nic nam to nie pomoże.
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

Antyfani Meyer bardziej jednak wybaczyli jej tę książkę od sagi „Zmierzch”. Tutaj bowiem autorka wzięła na tapetę zupełnie autorski pomysł, nie wykorzystując dobrze znanych z popkultury postaci, jakimi bez wątpienia są wampiry. To bowiem jeden z wielu zarzutów kierowanych pod jej adresem – wampiry, które stworzyła i zinfantylizowała, zupełnie nie przypominają tych wampirów, posiadających niezwykle bogaty i barwny literacko-filmowy rodowód.
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków
?Intruz? Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

Naśladowczyń Meyer jest już cała masa (najsłynniejszą z nich jest E.L. James). Piszą z lepszym lub gorszym skutkiem i dobrze się sprzedają. Wyrastają z gospodyń domowych na gwiazdy. Krytycy są bezsilni i pozostaje im z rezygnacją machnąć ręką, dać za wygraną. Ludzie po prostu lubią to czytać i jak widać nie zmienią tego najbardziej rzetelne recenzje na świecie.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Artemis Fowl - klip z planu



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
"Intruz" Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków

Facebook

Aktorki    Aktorzy    Film    Horror    Kino akcji    Komedia    Koncerty    Książki    Muzyka    Piosenkarki    Premiera    Rihanna    Sci-Fi    Serial    Teledyski    Thriller    Trailer    Wokalistka    Zapowiedzi    Zwiastun   

Newsletter

Newsletter

W dziale Extreme

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Motoryzacja

W dziale Gry

W dziale High-Tech

W dziale Lifestyle

W dziale Sport

  • Często można usłyszeć, czy też przeczytać zdanie, że z tzw. dopingu korzysta wielu sportowców...


Do góry  //  Kultura   »   Książki   »   "Intruz" Stephanie Meyer, czyli kolejny problem krytyków