Kultura   »   Książki   »   Zombie w literaturze - moda na żywe trupy trwa

Książki

rss

Zombie w literaturze - moda na żywe trupy trwa

2011.08.15//  D. Jędrzejewska
Zombiaki wciąż są na fali. Ostatnimi czasy namnożyły się zombie-filmy, książki nie chcą pozostać w tyle. Mimo że zombiaki mogą się wydawać mała literackie – nie są zbyt inteligentne, a ich „urok” tkwi w ich powierzchowności, sprzedają się dobrze w każdej dziedzinie działalności twórczej. Wyjątkiem nie jest literatura. Jakie zatem można polecić powieści z żywym trupem w roli głównej?
Brian Keene – „Noc zombie”, „Miasto żywych trupów”
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek Zagraniczne okładki książek Briana Keene
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek

Brian Keene to autor przede wszystkim thrillerów. Napisał ich kilkanaście, a postać zombiaków wraca do nich jak bumerang. W wersji pisarza żywe trupy są wyjątkowo inteligentne. Warto nadmienić, że autor nie produkuje książek klasy B, jego opowieści stanowią wysokiej jakości dreszczowce. Został nagrodzony Bramem Stokerem, a to zobowiązuje. „Miasto żywych trupów” to kontynuacja „Nocy zombie”. Jednakże w przypadku obydwu powieści chodzi o to samo – ludzie zostają oblężeni przez hordy umarlaków i muszą walczyć o przetrwanie.
Max Brooks – „Zombie survival”, „Wojna zombie”
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek Powieści Maxa Brooksa
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek

Max Broox to w Polsce dość znana postać. Syn słynnego Mela Brooksa, odpowiedzialnego za „Facetów w rajtuzach” czy „Kosmiczne jaja”, postanowił iść w ślady ojca i zasłynąć na światową skalę. Napisał kilka scenariuszy filmowych, zdarzyło mu się również zagrać w serialach („Rosanne”, „Siódme niebo”), ale zasłynął przede wszystkim dzięki książkom. Pomysł na literaturę miał oryginalny – postanowił bowiem stworzyć podręcznik opisujący, jak przeżyć atak zombiaków. „Zombie Survival” osiągnęło duży sukces. Kontynuacją bestsellera jest „Wojna Zombie” („World War Z”), będąca szczegółowym opisem wojny między ludźmi a zombiakami. Historia zostanie zekranizowana, data premiery została wyznaczona na 2012 rok. W roli głównej zagra Brad Pitt.
Stephen King – Komórka
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek "Komórka" Kinga
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek

Zombiaków nie mogło zabraknąć u mistrza horroru. Żywe trupy pojawiają się u niego z pomocą telefonów komórkowych. Kto odbierze połączenie, ten w przeciągu kilku sekund przemienia się w umarlaka. Ci, co przetrwają, oczywiście starają się jak najdłuższej pozostać przy życiu. Nadzieją wydaje się być centrum stanu Maine – obszar pozostający poza zasięgiem telefonii komórkowej. W przypadku tej książki zarzucano Kingowi powierzchowność psychologiczną postaci. Nie o psychologizowanie jednak tu chodzi – a o krwawą jatkę i budowanie napięcia. A mówią, że to się pisarzowi udało. Chcecie poczuć oddech zombiaka na karku? Zapraszamy do lektury.
Adam Roberts – Opowieść zombilijna
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek Książki Adama Robertsa
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek

Adam Roberts to jajcarz wśród pisarzy. Uwielbia parodiować. Napisał np. „Kod Edy Vinci” – po tytule bez trudu można się domyślić, co to za parodia. Uspokajając jednak tych, którzy wątpią w moc parodii i umiejscawiają ją gdzieś tam, wśród gorszych produktów klasy C, należy przyznać, że poczucie humoru Adama Robertsa jest z tej wyższej półki. Niedawno wydany w Polsce „Projekt Stalin” jest na to dowodem – śmieszne i naprawdę dobrze napisane. „Opowieść zombilijna” to oczywiście parodia „Opowieści wigilijnej”. Tutaj w Boże Narodzenie atakują żywe trupy, Scrooge musi się bronić. Dla fanów literatury, którą szybko się czyta i nie męczy dużą ilością stron, pozycja okaże się idealna.
Grahame Smith Set – „Duma uprzedzenie i zombi”, Kamil M. Śmiałkowski – „Przedwiośnie żywych trupów”
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek Współczesne pastisze klasyki
Zombie-literatura ? o tym, jak zombiaki wkradają się do książek

Wyżej wspomniane pozycje to dziwaczne pastisze. Jeden w wydaniu amerykańskim, drugi – to jego polski odpowiednik. W całej zabawie chodzi o to, by przekształcić dobrze znany tekst klasyka na historię o zombie. Ostatecznie więc, wiele tekstu oryginalnego pozostaje bez zmian. Autorzy jedynie dopisują do oryginału krwawe fragmenty i tak o to mamy produkt, który dobrze się sprzedaje. Czy dobrze się czyta? Oceńcie sami. Ja nie mam odwagi.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Artemis Fowl - klip z planu



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Zombie w literaturze - moda na żywe trupy trwa

Facebook

Aktorki    Aktorzy    Film    Horror    Kino akcji    Komedia    Koncerty    Książki    Muzyka    Piosenkarki    Premiera    Rihanna    Sci-Fi    Serial    Teledyski    Thriller    Trailer    Wokalistka    Zapowiedzi    Zwiastun   

Newsletter

Newsletter

W dziale Lifestyle

W dziale Motoryzacja

W dziale Gry

W dziale High-Tech

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Extreme

W dziale Sport

  • Często można usłyszeć, czy też przeczytać zdanie, że z tzw. dopingu korzysta wielu sportowców...


Do góry  //  Kultura   »   Książki   »   Zombie w literaturze - moda na żywe trupy trwa