Kultura   »   Film   »   Francuzki, które podbiły Hollywood

Film

rss

Francuzki, które podbiły Hollywood

2012.04.20//  D. Jędrzejewska
O Francji mówi się, że jest to kraj miłości i mody. To połączenie sprawia, że Francuzów uznaje się a wyjątkowo zmysłowych ludzi. Nie mówiąc już o Francuzkach – eleganckich, tajemniczych, pozornie niedostępnych i oczywiście pięknych. Nic dziwnego, że kino hollywoodzkie je pokochało i wyniosło na piedestały. Uwielbiamy patrzeć na te często filigranowe damy z rozchylonymi ustami. Zmysłowo palące papierosa, poruszające się z pomocą kocich ruchów, delikatnie zakładające nogę na nogę. Kim one są?
Eva Green
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood

Eva Green pochodzi z Paryża. We Francji kształciła się w amerykańskiej szkole, jednak w wieku 17 lat porzuciła edukację. Chciała bowiem zostać aktorką. Choć była ponoć bardzo nieśmiała, udało jej się przezwyciężyć własne lęki i rozpoczęła karierę w teatrze. Na dużym ekranie pojawiła się najpierw w „Arsen Lupin” z 2004 roku, by potem zagrać w niezbyt udanej produkcji Ridleya Scotta pt. „Królestwo niebieskie”.
Miała okazję tu partnerować takim aktorom, jak: Orlando Bloom, Jeremy Irons, Edward Norton czy Lian Neeson. Potem przyszedł czas na „Casino Royale” i „Złoty kompas” – także w gwiazdorskich obsadach. Teraz sama jest gwiazdą. Wkrótce zobaczymy ją w „Mrocznych cieniach” Burtona.
Audrey Tautou
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood

Audrey Tautou jest wyjątkowo utalentowaną aktorką, mimo że o karierze aktorskiej nigdy nie marzyła. Wychowała się w małym francuskim miasteczku, a grę we francuskich produkcjach rozpoczęła już w roku 1996. To rola w słynnej „Amelii” Jeana-Pierre’a Jeuneta przyniosła jej międzynarodową sławę i otworzyła drzwi do wielkiej kariery. Nieustannie pojawia się w europejskich produkcjach, od czasu do czasu romansując z Hollywood np. rolą w „Kodzie da Vinci”, gdzie partnerowała Tomowi Hanksowi. Niedawno wcieliła się też w tytułową rolę w „Coco Chanel”.
Sophie Marceau
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood

To jedna z najbardziej znanych (i ponętnych) Francuzek w Hollywood. Zadebiutowała w wieku 14 lat w filmie pt. „Prywatka” Claudea Pinoteau i z miejsca została dostrzeżona, a jej kariera od razu nabrała rozpędu. Jednak na pierwszą anglojęzyczną rolę musiała poczekać aż 15 lat, grając w filmach francuskiej produkcji. Nie była to jednak rola byle jaka, gdyż zobaczyliśmy Sophie w słynnym „Braveheart. Waleczne serce” Mela Gibsona. Aktorka do tej pory gra bardzo dużo i wciela się w zupełnie różnorodne role. Była dziewczyną Bonda w „Świat to za mało” czy Anna Kareniną. Zagrała też w „Śnie nocy letniej”, „Belfegorze – upiórze z Luwru”, by nieustannie wracać do rodzimych produkcji.
Marion Cotillard
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood

Marion była wręcz skazana na aktorstwo. Wychowała się w rodzinie aktorów teatralnych, przez co całe dzieciństwo spędziła w pobliżu sceny. Dziś osiąga wielkie sukcesy i ma już n swoim koncie Oscara za rolę Edith Piaf w filmie „Niczego nie żałuję”. Szerszemu gronu odbiorców dała się poznać, grając w 1998 roku w głośnym „Taxi”. To był jednak dopiero początek.
Między filmami produkcji francuskiej pojawiła się w „Dużej rybie” Tima Burtona, głośnym musicalu „Nine – Dziewięć” z Penelope Cruz i Nicole Kidman czy „Wrogach publicznych” z Johnnym Deppem i Christianem Bale’em. Jej ostatnie filmy to „Incepcja”, „O północy w Paryżu” Allena czy „Contagion – Epidemia strachu”. Już wkrótce zobaczymy ją w gorąco oczekiwanym „Mroczny Rycerz powstaje”.
Brigitte Bardot
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood
Francuzki, które podbiły Hollywood

Brigitte Bardot to prawdziwa ikona nie tylko kina, ale i seksualnego wyzwolenia i wolności obyczajów. Prowokująca, wyuzdana, piękna. Mimo że dziś nie wygląda już tak dobrze jak kiedyś, wciąż pamiętamy ją jako młodą, prowokującą aktorkę, niezwykle bezpośrednią, obdarzoną trudnym, zaciętym charakterem.
Kiedy w 1956 roku pojawiła się i prowokowała w „I Bóg stworzył kobietę”, wszyscy wiedzieli, że mają do czynienia z prawdziwą gwiazdą, która na ekranie zbroi jeszcze niejedno. Patrząc na nią, aż chce się krzyknąć „Viva la France!”
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Artemis Fowl - klip z planu



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Francuzki, które podbiły Hollywood

Newsletter

Newsletter

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Gry

W dziale High-Tech

W dziale Sport

  • Często można usłyszeć, czy też przeczytać zdanie, że z tzw. dopingu korzysta wielu sportowców...

W dziale Motoryzacja

W dziale Extreme

W dziale Lifestyle



Do góry  //  Kultura   »   Film   »   Francuzki, które podbiły Hollywood