Kultura   »   Muzyka   »   Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

Muzyka

rss

Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

2014.03.17//  D. Jędrzejewska
Tak jak w każdej muzyce gatunkowej, dzieli się ona na dwa rodzaje: tę ambitną, bardziej niszową, wyrafinowaną i dla zapaleńców (jej w radiu nie uświadczysz) oraz tę tworzoną „pod masy” i „pod publiczkę”, dostępną dla wszystkich, wpadającą w ucho i oczywiście chętnie graną przez radiowych DJ-ów. Także muzyka elektroniczna istnieje w tym muzycznym podziale. Nie bawiąc się w żadne klasyfikacje, nie czyniąc rozróżnień na house czy trance, prześledźmy listę twórców bitów, którzy wkradli się w masowe gusta. Oto oni.
Avicii
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

Odkrycie ostatnich sezonów. Człowiek, który z wyczuciem potrafi produkować hity na lato. Takie, przy których generują się rewelacyjne wspomnienia i dzieją się wielkie rzeczy. Niektórzy co do jego talentu mają poważne wątpliwości, trochę go podważają i ostro krytykują. Mówi się, że jego sample i remiksy są zbyt wyraźne, a to, co w tej twórczości najlepsze – to zdolność do chwytliwego recyclingu. Masie słuchaczy to jednak nie przeszkadza. Avicii dobrze sprawdza się jako projektant dobrego samopoczucia.
Swedish House Mafia
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

Swedish House Mafia pochodzi ze Szwecji, a składa się z trzech DJ-ów muzyki house: Axwell’a (Axel Hedfors), Steve’a Angello oraz Sebastiana Ingrosso. Kiedyś do grupy należał również Eric Prydz. W 2010 roku wydali swój pierwszy singiel pt. „One” z ramienia Pharrella Williamsa. Nie udało im się zebrać na tyle materiału, by nagrać pierwszą studyjną płytę. Co więcej w 2012 roku przebąkiwali coś o końcu kariery. Wielu jednak uważa ich za najbardziej obiecującą markę w świecie „popowej” muzyki elektronicznej.
Armin Van Buuren
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

Z Arminem to jest dość ciężka sprawa. To autentyczny wyjadacz, który na muzyce elektronicznej zjadł nawet zęby. Od dziesięciu lat jest również autorem audycji, której do dziś słucha kilkanaście milionów elektronicznych maniaków. Wciąż jednak pojawiają się silne, złowieszcze głosy, utrzymujące, że Armin Van Buuren już się skończył. Przeszedł bowiem na tą ciemną stronę mocy, czyli się techno w wymiarze „pop”, ułagodzone, nażelowane, podlizujące się masowym gustom. Mimo to jest on wciąż jedną z najmocniejszych i najbardziej rozpoznawalnych marek tego sektora.
Steve Aoki
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

Steve Aoki imponująco długo zwlekał ze swoją debiutancką płytą, chcąc pozostać w alternatywie i utrzymując, że prozaiczny krążek nie jest mu do niczego potrzebny. Już w 1996 roku prowadził własną wytwórnię, ale jego biografia sięga również bardziej ekscentrycznych jak na twórcę muzyki epizodów – Aoki swego czasu uprawiał wrestling, a potem prowadził własną restaurację. Jego pierwszy album pt. „Wonderland” ukazał się dopiero w 2012 roku. Wydaje się idealnie skrojony pod popowe gusta młodych ludzi. I pewnie taki jest, skoro słuchają go masy.
Skrillex
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

Skrillex wywołuje skrajne emocje – od uwielbienia do nienawiści, szczególnie wśród technicznych ortodoksów. Odkąd zaczął pojawiać się na scenie, wiązano z nim ogromne nadzieje. Przeszedł ciekawą aczkolwiek zadziwiająco krótką drogę od metalcore'owego wokalisty do gwiazdy muzyki elektronicznej. Dziś inkasuje naprawdę ogromne sumy za występy, a jego grono fanów bywa bardzo histeryczne. Proponuje nam tym samym złagodzoną wersję dubstepu – trochę słodkiego, trochę wesołego, całkowicie wygładzonego. Szczególnie w momentach, w których muzycznie (i nie tylko) spółkuje z niejaką Ellie Goulding.
David Guetta
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

David Guetta to prawdziwy król! Wypada jednak zapytać: król czego? Muzyki elektronicznej? Gdybyśmy tak napisali, wielu fanów gatunku żachnęło by się mocno i na pewno strzeliłoby focha. Niektórzy bowiem twierdzą, że David Guetta to zaraza, szkodnik, czarna dziura, plama nie do wybawienia. Ortodoksyjni fani muzyki elektronicznej uwielbiają na nim wieszać psy.
A on się nie daje. Nadal rozszerza swoje wpływy, zarabia kasę, o której nawet nam się nie śniło i świetnie sobie radzi z psychofankami. Poza tym ma chyba najbardziej widoczny i charakterystyczny uśmiech w branży.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Artemis Fowl - klip z planu



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy

Newsletter

Newsletter

W dziale Extreme

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Gry

W dziale Lifestyle

W dziale Sport

  • Często można usłyszeć, czy też przeczytać zdanie, że z tzw. dopingu korzysta wielu sportowców...

W dziale Motoryzacja

W dziale High-Tech



Do góry  //  Kultura   »   Muzyka   »   Muzyka elektroniczna, którą pokochały radia i tłumy