Kultura   »   Książki   »   "Rekiny wojny" - Pieniądze, korupcja i amerykański sen

Książki

rss

"Rekiny wojny" - Pieniądze, korupcja i amerykański sen

2016.08.03//  Jarosław Cieśla
Takie historie mogą wydarzyć się tylko w USA. Jednak ta nie została wymyślona przez genialnego hollywoodzkiego scenarzystę, ale napisało ją życie. Życie młodych i energicznych cwaniaków, którzy naciągnęli Wuja Sama na gigantyczną kwotę 300 milionów dolarów. Tak już jest w Stanach. Legendy rodzą się na ulicy.
Dawid Packouz i Efraim Diveroli - kolesie którzy zakpili z władz w USA
Tania stara zardzewiała chińską amunicję od albańskich handlarzy została wysłana do Kabulu
Packouz bawi się w wojnę na targach sprzętu wojskowego Eurosatory w Paryżu

Efraim Diveroli był zwykłym nastolatkiem jakich jest wielu w amerykańskich szkołach. Lubił się bawić, imprezować, a dzięki narkotykom zapominał o problemach. Bardzo szybko też się od nich uzależnił. Jednak, żeby prowadzić hulaszcze i rozrywkowe życie potrzeba pieniędzy. Efraim chciał mieć ich dużo. Marzył o tym, żeby być bogaty. Szkoła go zupełnie nie interesowała. Po co się uczyć, jak można przecież całe życie dobrze się bawić? Wziął to sobie głęboko do serca i tak mocno się starał, aby zrealizować swój plan, że w końcu wyrzucono go z liceum. Oczywiście tylko się z tego ucieszył. Jego ojciec i wujek zajmowali się dostawami broni dla policji. Efraim wiedział, że ludzie na całym świecie zawsze będą jej potrzebowali. Najpierw współpracował z krewnymi, a w końcu postanowił, że sam spróbuje i w wieku... 18 lat założył firmę. Dość dobrze sobie radził w tym biznesie. Miał smykałkę do interesów i pomysł jak otrzymywać lukratywne kontrakty. Dobre pieniądze może płacić tylko rząd i do tego całkiem legalnie. Diveroli jak to każdy młody człowiek z Internetem był zaznajomiony od dziecka. Tak więc wyszukiwał kontraktów na dostawy broni poprzez oficjalne strony rządowe i zyskiwał zlecenia.


W każdym hollywoodzkim filmie zawsze największe przekręty tworzy się z kumplem. Scenariusz napisało życie i tak Efraim zaczął działać z Davidem. Packouz, bo tak nazywał się nowy  wspólnik Diveroli, właśnie zakończył edukację na Uniwersytecie. Miał licencjat z chemii, ale zajmował się masażem na telefon. Jego też nie pasjonowała dalsza nauka, ani nudna praca. Był muzykiem. Marzył, żeby zostać prawdziwym rockmanem, zyskać sławę i jeździć po świecie w trasy koncertowe. Do tego jednak potrzebował pieniędzy. Widocznie talentu stwórca mu poskąpił, bo wytwórnie nie ustawiały się do niego w kolejce, żeby wydać jego płytę. Jednak los szczęśliwie skojarzył tych dwóch energicznych młodzianów i teraz już razem zaczęli prowadzić militarny biznes.

Efraim i David byli Żydami. Dzięki temu mieli łatwość w uzyskiwaniu kontraktów rządowych na mocy przywilejów przysługujących mniejszości etnicznej. Ich firma dostarczała broń dla wojska i policji w Afganistanie, a także Iraku. Panowie zupełnie nie przejmowali się z jakich źródeł pochodziła. Często była też przestarzała, a amunicja kiepskiej jakości. Poza tym handlowali również bronią pochodzącą z Chin, mimo że przepisy tego zabraniały. Liczył się tylko zarobek, a ten był ogromny, bo od kontraktu potrafili utargować dla siebie nawet 25% zysków.   
 
Kiedy Efraim miał 21 lat, a David 25, obydwaj stanęli przed szansą zarobienia prawdziwej fortuny. Trzeba im przyznać, że potrafili wykorzystywać przepisy. Pewien projekt rządowy, o którym wiedzieli tylko nieliczni, pozwalał małym firmom na wzięcie udziału w przetargach dla armii USA. Wykorzystując to młodzi prezesi podpisują umowę na prawie 300 milionów dolarów. Znają ceny obowiązujące na rynku i w przetargu z premedytacją proponują niższą cenę o ponad 50 mln. Broń ma trafić do Afganistanu dla amerykańskich żołnierzy. Niestety  panowie broni nie posiadają i nie mogą zrealizować zamówienia. Jednak David pokazuje, że jest świetny w tym fachu. Przez swoje kontakty kupuje starą, zardzewiałą amunicję prosto z Chin. Zostaje zapakowana do nowych kartonowych pudełek i wysłana do Afganistanu. Są kłopoty z dostawą. Młodzi biznesmeni, żeby zrealizować kontrakt wplątują się w niezłą aferę, która...

O tym i o innych niezwykłych przygodach Efraima i Davida będzie można dowiedzieć się z książki pt.: ,,Rekiny wojny" napisanej przez Guy Lawsona i wydanej przez wydawnictwo Znak Literanova. Jej premiera nastąpi właśnie dzisiaj, czyli 3 sierpnia. Na podstawie książki nakręcono też film zrealizowany przez Todda Phillipsa, reżysera słynnego Kac Vegas. W polskich kinach będzie wyświetlany od 19 sierpnia.  
War Dogs - zwiastun filmu, który wchodzi do kin 19 sierpnia


Ta historia oparta jest na faktach. To opowieść o pieniądzach, korupcji i amerykańskim śnie. 
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Artemis Fowl - klip z planu



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
"Rekiny wojny" - Pieniądze, korupcja i amerykański sen

Newsletter

Newsletter

W dziale Lifestyle

W dziale Sport

  • Często można usłyszeć, czy też przeczytać zdanie, że z tzw. dopingu korzysta wielu sportowców...

W dziale Gry

W dziale Extreme

W dziale High-Tech

W dziale Motoryzacja

W dziale Biznes, Finanse, Prawo



Do góry  //  Kultura   »   Książki   »   "Rekiny wojny" - Pieniądze, korupcja i amerykański sen